Najlepszy i najgorszy bank w Polsce

Jeżeli jestem zadowolony z produktu, usługi lub jakości obsługi to chętnie dzięlę się swoją opinią ze wszystkimi moimi znajomymi, głównie dlatego, aby widzieli, że dana firma lub marka jest sprawdzoną i godna zaufania. Bardzo często kupując dany produkt lub usługę robię wstępny research, aby zwiększyć prawdopodobieństwo satysfakcji.

W swoim życiu byłem (lub nadal jestem) klientem następujących banków:

  1. Pekao
  2. Deutsche Bank
  3. Polbank EFG (obecnie Raiffeisen Polbank)
  4. Meritum Bank
  5. Alior Sync (obecnie t-mobile usługi bankowe)
  6. mBank

Moimi głównymi produktami były: lokaty (wyjadacz wisienek), konta i karty walutowe oraz karty kredytowe. Na przestrzeni ostatnich 10 lat zdobyłem trochę doświadczenia na rynku customer service w tej branży z punktu widzenia nie tylko klienta, ale również konsultanta. Jakie są banki każdy widzi – mogą mieć inne logos, różnice w produktach, marżach i kursach, ale na koniec dnia i tak najważniesza jest pewność i bezpieczeństwo, że mój bank dba o mnie i o moje interesy. Doświadczenia z powyższymi bankami mam różne – opiszę tylko te najbardziej na plus i najbardziej na minus. W Deutsche Bank, Raiffeisen Polbank, Meritum nie byłem długo klientem, konta zawsze otwierałem przez internet nie wychodząc z domu, tylko i wyłącznie w celu uzyskania aktrakcyjnych odsetek z lokat. Po terminie zapadalności dawałem tym bankom szansę, niestety ich oferty nie były w stanie przebić mBanku, który od kilku lat jest moim głównym bankiem. Pekao był moim pierwszym bankiem w którym konto założyłem będąc jeszcze w liceum. Nadal mam tam konto, ale tylko z sentymentu (oraz braku opłat), ponieważ ich oferta nie jest dla mnie atrakcyjna.

W mojej subiektywnej ocenie najlepszym polskim bankiem z jakiego mam przyjemność korzystać jest mBank. Idealne zestawienie produktów oraz usług bankowych powoduje, że chcę korzystać z ich usług, co więcej polecam ich usługi znajomym oraz rodzinie. Zarówno służbowo jak i hobbysticznie uwielbiam podróżować przy czym słowo uwielbiam nie oddaje powagi sytuacji.

Kilka razy zdażyło mi się, że usługa za którą płaciłem kartą walutową lub kredytową w mBanku nie została wykonana, np. na konferencji technologicznej Web Summit w Dublinie zapłaciłem 50 euro za bon na jedzenie, którego kuchnia nie była w stanie zrealizować. Zwróciłem się wtedy do mBanku poprzez eksperta online z prośbą o cofnięcie płatności, ponieważ usługa nie została zrealizowana – po kilku dniach moje środki wróciły.

3 tygodnie temu będąc na EURO 2016 we Francji miałem podobą historię, kupiłem bilet na autobus u francuskiego odpowiednika Polskiego Busa – Ouibus. Autobus nie przyjechał – po 1,5h oczekiwania zdecydowałem się pojechać BlaBlaCar’em. Sytuacja jak powyżej – skontaktowałem się z ekspertem online, przedstawiłem sytuację i jeszcze tego samego dnia otrzymałem zwrot pełnej kwoty za bilet. Co ciekawe, napiałem również reklamację do Ouibus, ponieważ straciłem (podobnie jak 30 innych osób na przystanku) ok. 2h swojego życia – po tygodniu otrzymałem e-mail, że przepraszają i że nie zwrócą mi środków, ale mogę dostać następny bilet za free.

Ostatnim przykładem bardzo profesjonalnego i proklienckiego podejścia mBanku jest druga sytuacja z Francji. Wypożyczaliśmy ze znajomymi (pozdrowienia dla #BravoSix oraz #AlphaTeam) samochód w miejscowości Port Grimaud. Wypożyczałem w swoim, życiu wiele różnych sprzętów w różnych krajach, ale to doświadczenie było bardzo unikalne. Była to lokalna wypożyczalnia samochodów, nie żaden globalny gracz typu Sixt czy Avis. Istnieje duże prawdopodobieńswo, że to jedyny punkt na całym świecie o nazwie Sarl Bikeshop. Pracownik wypożyczalni delikatnie mówiąc nie władał zbyt dobrze językiem angielskim oraz był bardzo flegmatyczny. Miał monopol na swoje usługi w kurorcie, dlatego kilku osobowa kolejka była zdana na jego łaskę. Wypełniłem wszystkie dokumenty jak najszybciej (sam nie lubię niepotrzebnie czekać i tym bardziej nie lubię, jeżeli ktoś na mnie czeka) podałem mu moją kartę kretydową, na której miał zablokować 2500 euro jako depozyt. Kilka dni po oddaniu samochodu zalogowałem się z aplikacji mobilnej mBanku, aby sprawdzić czy blokada została zdjęta. Wybraźcie sobie moje zdziwienie, kiedy zobaczyłem:

Sympatyczny pracownik zamiast zrobić blokadę środków i ją później zdjąć, pobrał 2500 euro z mojej karty, a następnie przelał 2500 euro. Sęk w tym, że walutą mojej karty kredytowej jest nasz polski PLN i na przewalutowaniu straciłem dokładnie:

Na szczęście mBank znów przyszedł mi z pomocą i tym razem po dwóch dniach uznał moją reklamację i zwrócił mi pełną kwotę, którą “straciłem” przez błędną operację. Podsumowując mBank nigdy mnie nie zawiódł, a poziom obsługi oraz kompetencje osób pracujących jako eksperci online oceniam na najwyższy w tym kraju. Zawsze byli dla mnie pomocni i starali się jak najszybciej rozwiązać każdą sytuację, oczywiście takich sytuacji mniejszych lub większych było więcej, natomiast za każdym razem byłem i nadal jestem zadowolony z poziomu, tempa oraz jakości obsługi w mBanku.

Ostatnim doświadczeniem, tym razem negatywnym, którym chciałbym się podzielić jest “przygoda” z San Francisco. Zanim przeniosłem się do społecznościowej wymiany walut z Trejdoo, korzystałem przez kilka lat z Walutoboxa – mieli oni wtedy natychmiastowe przelewy do i z banku Alior Sync (obecnie t-mobile usługi bankowe). Zdecydowałem się, więc założyć 4 konta walutowe w Alior Sync. Korzystałem z ich karty w USD będąc na wyjeździe w dolinie krzemowej na programie akceleracyjnym firmy Move Smart w 2015. Karta w USD dostarczona przez t-mobile usługi bankowe bardzo często nie była akceptowana w różnych punktach w USA przez co musiałem czasami płacić kartą kredytową w PLN (strata na podwójnym przewalutowaniu). Płacąc za nocleg w hotelu Marriott w San Francisco podałem najpierw kartę z t-mobile, niestety nie udało się nią zapłacić, więc zapłaciłęm pełną kwotę za pobyt kartą kredytową w PLN z mBanku:

Pracownikowi hotelu udało się jednak pobrać przez pomyłkę kwotę 114 USD z karty w banku t-mobile. Zadzwoniłem będąc jeszcze w Stanach do t-mobile, aby wyjaśnic sytuację – pracownik infolinii przekazał mi informację, że powinienem złożyć reklamację. Przyzwyczajony wysokim poziomem obsługi klienta oraz bezpieczeństwem jakie oferuje mBank pomyślałem, że nie będzie, żadnego problemu ze zwrotem owych 114 USD – szczególnie, że mam wyciąg i dowód zapłaty na nocleg kartą kredytową z mBanku. Pikanterii dodaje jeszcze fakt, iż na karcie walutowej miałem wtedy tylko 5 USD, więc ok. 110 USD weszło w nieuprawniony debet – co nie powinno mieć miejsca – nigdy nie wyrażałem zgody na overdraft na żadnym z moich kont. Niestety standardy banku t-mobile są inne. Sprawa trwa do dziś, ponieważ bank domaga się ode mnie zwrotu 110 USD + odsetek. Ze swojej strony zroibłem wszystko co mogłem, dostarczając komplety wszystkich dokumentów, wyjaśnień i potwierdzeń. Wymieniliśmy z bankiem ponad 30 pism – co najbardziej groteskowe, za każdym razem sprawą zajmowała się inna osoba i od nowa musiałem tłumaczyć całą zainstniałą sytuację. W międzyczasie pozamykałem wszystkie konta w t-mobile oraz zrezygnowałem ze wszystkich usług – nikomu nie polecam tego banku. Stopień niekompetencji oraz absurdy pracowników banku t-mobile przekraczają wszelkie dopuszczalne normy. Nauczyłem się wiele, jedyne czego żałuję to czas stracony na infoliniach t-mobile oraz nerwy, które od nich otrzymałem.

OSTRZEGAM! T-MOBILE USŁUGI BANKOWE – to strata czasu, pieniędzy oraz przede wszystkim nerwów.

Najlepszym bankiem obecnie jaki znam i miałem przyjemnośc korzystać jest mBank, ich największe zalety to:

  1. Brak opłat za prowadzenie kont, kart, rachunków – ZERO KOSZTÓW
  2. Najwyższy poziom obsługi klienta
  3. Proklienckie podejście
  4. Łatwa forma kontaktu przez internet
  5. Super aplikacja mobilna
  6. Ciekawe i nowoczesne produkty
  7. Idealnie dopasowane do potrzeb indywidualne oferty

P.S.

Od półtora roku korzystam z karty kredytowej mBank Miles & More dzięki, której płacąc za wszystko zbieram mile. Uzbierałem do tej pory wystarczającą ilość mil, aby polecieć do Meksyku i z powrotem – jest to bardzo miły benefit z obecności w mBanku. Dodatkowo do karty przypisany jest pakiet concierge.

Gdyby ktoś z Was chciał założyć konto w 5 minut przez internet w mBanku to zdecydowanie polecam! Rejestrując się z mojego linku otrzymam od mBanku 100 zł za polecenie konta, będzie mi miło jeżeli pod wpływem mojej rekomendacji zdecydujecie się to zrobić 😉
https://www.polecambank.pl/linki/ekonto/22576

Komentarze