Bardzo ciekawa analiza Ubera w kontekście protestów oraz uberPOOL

W XIX wieku kiedy T. Edison wymyślił żarówkę producenci lamp naftowych prawdopodobnie nie byli zachwyceni jego wynalazkiem. Na początku ery elektryczności większość ludzi było przekonanych, że nowa technologia jest niebezpieczna – myśleli, że w kablach płynie ogień i że jego obecność w ścianach będzie powodowała pożary domów. W rzeczywistości okazało się, że żarówka elektryczna pod każdym względem jest dużo bardziej bezpieczna, niż lampa naftowa.

W XXI wieku prąd w gniazdku oraz światło elektryczne jest czymś naturalnym, podstawowym medium bez którego nie wybrażamy sobie życia do tego stopnia, że nawet się nad tym nie zastanawiamy – przyjmujemy to za coś oczywistego. Misją Ubera jest uczynić transport czymś tak oczywistym, dostępnym i niezawodnym jak woda z kranu – dla wszystkich i wszędzie.

Największy rozgłos w kontekście Ubera powodują obecnie protesty branży taksówkarskiej. W mojej ocenie nie powinni oni protestować przeciwko Uberowi, ale przeciwko zbędnym regulacjom, np. kasy fiskalne, taksometry, licencje, egzaminy z topografii miasta, itp. W XX wieku takie wymagania były konieczne, jedkaże świat poszedł do przodu i wszystkie wymienione powyżej funkcje spełnia (w sposób bardziej dokładny i efektywny) GPS – wynalazek z 1978. Pamiętam jak w 2012 organizowałem Business Sopot Festival, na który przyjechało wielu gości z zagranicy. Jeden z zagranicznych prelegentów wypowiedział takie zdanie: “Jeżeli znacie jakiegoś taksówkarza powiedzcie mu, aby zaczął zastanawiać się nad inną pracą”. W 2012 nie było to dla mnie, aż tak oczywiste, jednak dziś z perspektywy mojego doświadczenia i śledzenia nowych trendów w technologiach mogę w 100% zapewnić Was, że moment w którym kierowcy zostaną zastąpieni przez samochody autonomiczne nastąpi szybciej niż nam się wydaje. Zróbmy małą sondę – podajcie w komentarzach na dole strony rok w którym Waszym zdaniem zostaną dopuszczone w Polsce samochody bez kierowców – jestem bardzo ciekaw Waszych predykcji.

Postęp technologiczny oraz model ekonomii współpracy wprowadza wiele czynników disruptive (więcej o disruptive tutaj i tutaj). Uber na chwilę obecną w Polsce nie jest znacząco tańszy niż zwykłe taksówki, a tym bardziej posiadanie własnego auta. Przez ostatnie 2 lata korzystałem z prawie wszystkich opcji dostępnych w Uberze w kilkunastu miastach na 4 kontynentach. Uber wygrywa z taxi jakością obsługi (darmowa butelka wody w upalny dzień lub miętówka), przejrzystością oraz przede wszystkim prostotą – naciskam guzik i za 3 min jest auto (w Nowym Jorku śr. czas oczekiwania na auto wynosi 2 min!), wie gdzie ma po mnie podjechać i wie gdzie będziemy jechać, nie muszę z nikim romawiać przez telefon, tłumaczyć gdzie jestem, etc. Wszystko jest transparentne – po kursie od razu dostaję e-mail z dokładnym rozliczeniem kursu oraz mapą przejazdu, a odpowiednia kwota jest pobierana z mojej karty, której numer musiałem podać tylko raz bardzo dawno temu. Po każdym kursie kierowca jest oceniany w skali 1-5, dzięki czemu poziom bezpieczeństwa jest dużo wyższy niż w tradycyjnych taksówkach. Moja koleżanka zostawiła kiedyś telefon w Uberze i dzięki informacji z kim jechała, kierowca odwiózł go jeszcze tego samego dnia.

Prawdziwa rewolucja jest dopiero przed nami, Uber posiada wiele opcji transportu, które są w Polsce jeszcze niedostępne, jedną z nich jest uberPOOL. Miałem okazję korzystać z tej funkcji, m. in. w 2014 w Paryżu i 2015 w San Francisco. Z perspektywy kierowców jest to jeden niekończący się kurs, ponieważ inteligentne algorytmy dobierają kierowów i pasażerów w taki sposób, aby nieustannie ktoś był w samochodzie. Z perspektywy pasażerów jest to pewne ograniczenie (dłuższy czas oczekiwania o kilka minut) oraz można zabrać max. 2 osoby. 

uberPOOL jest dużo bardziej efektywny niż zwykły POP, X, NITE lub SELECT. W Warszawie uberPOOL pojawi się prawdopodobnie jeszcze w tym roku (wymogami do wprowadzenia tej usługi są odpowiednia liczba użytkowników oraz wielkość miasta). Żadna korporacja taksówkarska nie będzie w stanie konkurować z efektywnością modelu uberPOOL. W 2014 w Paryżu przeprowadziłem eksperyment: jadąc taksówką z hotelu do klubu w którym odbywała się impreza afterparty po konferencji LeWeb zapłaciłem 10 euro (g. 21:00), wracając na tej samej trasie usługą uberPOOL (g. 2:22)  zapłaciłem 2 (słownie: dwa) euro.

Obecnie kierowca nie zarabia podczas drogi pomiędzy zleceniami

W uberPOOL kierowca zarabia więcej, pasażerowie płacą mniej, zmniejsza się ruch na ulicach miast oraz oszczędzane jest środowisko naturalne

Gdyby ktoś z Was chciał przetestować usługę Uber lub zostać kierowcą Ubera to zapraszam tutaj (moi znajomi zarabiali w pierwszych miesiącach pracy w Uberze ponad 11 000 zł miesięcznie).

Rozpoczęła się obecnie debata na temat osób dla których prowadzenie taksówki jest sposobem na życie oraz utrzymanie rodziny. Specjalnie powołany w tej sprawie zespół w ministerstwie transportu debatuje nad tym, jak rozwiązać sytuację, która pojawiła się wraz z postępem technologicznym. Jestem głęboko przekonany, że uda się osiągnąć konsensus, który umożliwi nam jako polakom łagodne i dynamiczne przejście w XXI wiek transportu. Pierwszym krokiem jest pełna legalizacja modeli ekonomii współpracy, drugim w mojej ocenie dużo trudniejszym oraz ważniejszym są samochody autonomiczne jako główny cel na ścieżce rozwoju transportu. Jeżeli macie znajomego taksówkarza wyślijcie mu ten artykuł. Jeżeli sami jesteście taksówkarzami to koniecznie przeczytajcie też drugą część tego artykułu na temat przyszłości samochodów autonomicznych klikając tutaj.

Komentarze